• Polish
  • English
  • German formal - Sie
  • Français
  • Magyar
  • Türkçe
  • Russian
  • Hrvatski
  • Spanish  - Espańol Formal Neutro Usted
  • Italian
  • Rumunia
  • Japanese
  • Czech
  • Lithuanian
  • Finnish
  • Arabic
  • Hebrew
  • Slovak
  • Bulgarian
  • Macedonian
  • Nederlands
  • Latvian
  • Danish
  • Maltese
  • Catalan
  • Ukrainian
  • Chinese
  • Swedish
  • Colombia
  • Österreich
  • Mexihco
  • USA
  • Australia
  • Indie
  • Bosna i Hercegovina
  • Luxemburg
Image
Nic dwa razy się nie zdarza? Jak jest Uśmiech to się zdarza.
Czyli uśmiech Roberta Lewandowskiego u dzieci w Kolonii i warsztat z uśmiechem u dzieci słoweńskich z Polskim i Austriackim Ambasadorem.
Łucja Prus śpiewała wiersz Wisławy Szymborskiej. A ponieważ świat jest mały i wszystko może się zdarzyć, więc się zdarzyło. Na zaproszenie polskiego lekarza w Słowenii Janusza Klima udało się zorganizować przez Marka Wysoczyńskiego, Dyrektora Biura Promocji Kultury koncert tej wspaniałej piosenkarki w Lubljanie. Teraz przed kolejną wizytą w Słowenii, Marek Wysoczyński powraca do tej historii:

- Łucja koniecznie chciała zaśpiewać "Nic dwa razy się nie zdarza" po słoweńsku. Dostaliśmy tłumaczenie i Łucja bardzo łatwo, tak jakby znała słoweński od dziecka, za pierwszym razem, zaśpiewała bez problemów. Po koncercie w Lubljanie podeszła do Łucji starsza pani dziękując za tak piękne wykonanie po słoweńsku wiersza Szymborskiej. Myśląc, że mamy do czynienia z Polką mieszkającą w Słowenii, chcieliśmy się dowiedzieć jak można mieszkając z dala od ojczyzny i mówić tak piękną Polszczyzną.

- Hmm,
- odpowiedziała nasza nieznajoma - ja jestem Słowenką, tłumaczką literatury polskiej. A ten wiersz przetłumaczyłam w mig dzięki temu, że tłumacząc puszczałam płytę ... Łucji Prus.

- Teraz po kilkunastu latach będę mógł zaprzeczyć słowom Wisławy Szymborskiej zabierając Uśmiech wykonany przez naszą Noblistkę do Słowenii.


W ubiegłym roku Światowe Archiwum Uśmiechu zawitało do Słowenii i Niemiec. Jak w każdym miejscu czy to w Polsce czy na świecie pokazywane były uśmiechy narysowane przez Lizę Minelli, Lecha Wałęsę czy Andrzeja Wajdę. Tak jak w szpitalu dzięcięcym w Gdynii, Teheranie, Pałacu Prezydenckim w Warszawie czy w Hospicjum w Macedonii, także w Słowenii organizowane były warsztaty z dziećmi. Bo inicjatywa ma pomagać dzieciom w szpitalu by poprawiać ich samopoczucie, ale także by uczyć ich, że same chore mogą pomagać narysowaniem uśmiechu innym dzieciom na całym świecie. Celem projektu jest też kolekcjonowanie uśmiechów najbardziej znanych ludzi z całego świata - wszystkie uśmiechy można zobaczyć na stronie Biura Promocji Kultury.

Jest to także promocja Polski i promocja współpracy międzynarodowej. Zazwyczaj to polskie placówki promują uśmiechnięty wizerunek Polski, ale także społeczną twarz dyplomacji i to nie tylko polskiej. Już kilka razy udało się wspólnie zorganizować ten projekt dzięki wspólnemu działaniu polskiego MSZ oraz ambasadorów Niemiec i RP w Baku. Ba! nawet na zaproszenie trzech ambasadorów Francji, RFN i RP w Luksemburgu. Niemiecki Ambasador w Warszawie zaprosił projekt Uśmiech Łączy do Warszawy a Generalny Konsul RFN w Gdańsku był jednym z inicjatorów takiego międzynarowego uśmiechniętego współdziałania.

Natomiast nad Nilem doszło do wspólnego projektu z Austriackim i Polskim Ambasadorem a powtórkę z uśmiechniętej współpracy dokonali Konsulowie Austrii i RP w Szanghaju.

Image

Tym razem Ambasador RP i Austrii w Słowenii zaprosił Marka Wysoczyńskiego twórcę Światowego Archiwum Uśmiechu po raz kolejny do Lubljany. I to nie tylko do stolicy, gdzie otwarta będzie wystawa rysunków uśmiechów. Warsztaty z dziećmi słoweńskim odbędą się w całej Słowenii.

Projekt Uśmiechów powędruję po raz drugi, nie tylko do Słowenii, ale również do Niemiec na zaproszenie Konsulatu Generalnego w Kolonii. Nad Renem wystawa pokazana była w ubiegłym roku na terenie zabytkowych zabudowań konsulatu, a dzieci w Klinice dziecięcej Uniwersytetu Kolońskiego uczestniczyły w warsztacie z Uśmiechem. Uśmiechy Marek Wysoczyński przywozi na wystawę z Gdańska a dzięki pomocy Konsula Jakuba Wawrzyniaka dzieci mogły oglądać uśmiechy Roberta Lewandowskiego, Łukasza Podolskiego czy Łukasza Piszczka i Jakuba Błaszczykowskiego.

Uśmiechnięty projekt uda się więc w najbliższych dniach powtórzyć w Słowenii i Niemczech, a następnie w Egipcie. Jak co roku uśmiech pojawi się latem w Gminie Rewal. Nad morzem odbędzie się konkurs, w którym będą uczestniczyły dzieci z kolonii, konkurs pod nazwą "Najpieknięjszy Uśmiech Ratownika". Także jak co roku uśmiechy wzbogacą Festiwal Filmów Polskich w Gdynii. Premiera uśmiechów na Łotwie nastąpi jesienią. Także na jesień uśmiechy zawitają poraz pierwszy do Bawarii na zaproszenie Konsulatu Generalnego w Monachium.

- Miałem szczęście poznać bardzo dobrze Łucję Prus. Mimo tego że śpiewała, że nic dwa razy się nie zdarza, była takim człowiekiem, że wierzyła, że rzeczy dobre mogą się powtórzyć.
Jeżdząc od wielu lat z uśmiechem do dzieci w szpitalach, hospicjach czy do Domów Dziecka wiem, że uśmiech tworzy kolejny uśmiech. Mimo kryzysu, mimo tego, że coraz mniej czasu. Proszę na chwilę przystanać, proszę się uśmiechnąc: ból będzie mniejszy, kryzys szybciej przejdzie, kłopot będzie przeszłością.
- Marek Wysoczyński
 
Image
 
Image
 
Image
 
Image